
Jaki jest największy kraj w Europie? Zapytajcie jakiegokolwiek duńskiego dziecka, bez wahania odpowie Wam, że Dania! No bo jeśli doliczyć Grenlandię i Wyspy Owcze, które do Danii administracyjnie należą, to rzeczywiście ten nasz malutki kraj robi się olbrzymi.
Duńczycy kochają swój kraj miłością radośnie dziecięcą i w dobrym tonie jest zachwycać się tam wszystkim, co duńskie.
Widać to od razu po ilości flag na ulicach i w domach- flagi na choince, na urodzinowym torcie, papierze do pakownia prezentów, kartonie z mlekiem i zwyczajnie przed domem. Człowiek szybko przyzwyczaja się człowiek- usunąc do tego widoku.
Oprócz zamiłowania do flag Duńczyków cechuje też zamiłowanie do wszelkiego rodzaju świeczek. Istnieje wdzięczne nie przetłumaczalne na inne języki słówko duńskie- hygge – które znaczy tyle co przyjemne-spędzanie-czasu-w-miłym-nastroju-w-przytulnym-miejscu, to właśnie bardzo lubią robić Duńczycy wieczorami, a pomaga im się tak poczuć właśnie owa mnogość zapalonych świeczek.
Duńczycy są bardzo przyjaźni i otwarci a nawiązanie z nimi kontaktu nie sprawia większych trudności. Owszem, bliższa przyjaźń wymaga dużo wysiłku i czasu, ale przynajmniej jak już raz Duńczyk uzna Cię za swojego przyjaciela, masz pewność, że będziesz dla niego nim rzeczywiście.
Jeżeli chodzi o planowanie życia towarzyskiego, Duńczycy są w tym niewątpliwie mistrzami, potrafią umawiać się do kina miesiąc wcześniej, no i oczywiście stawiać się zazwyczaj punktualnie na spotkania.
Będąc w Danii zapomnijcie o łamaniu zasad ruchu drogowego- nie tylko narazicie się na ewentualne olbrzymie mandaty, ale również na ostracyzm społeczny. Ileż to razy przypadkowi Duńczycy zwracali mi grzecznie acz stanowczo uwagę, że jadę pod prąd pustą ścieżką rowerową.
No i doszliśmy do rowerów, Duńczycy rzeczywiście bardzo często jeżdżą na rowerach, mają do tego doskonale przystosowane ścieżki rowerowe.
Zaplusować u Duńczyków można chęcią nauki ich niemal niemożliwego do wymówienia języka, mimo iż z prawie każdym dogadamy się po angielsku, to gdy znamy choć kilka słów po duńsku, jest im miło (a zresztą komu nie jest miło gdy obcokrajowcy chcą uczyć się jego języka…).
Oj, rozrósł mi się ten króciutki ogólny wstęp o Duńczykach i Danii.
Do szczegółów więc:
KOMUNIKACJA
Środki komunikacji nie są najtańsze w tym kraju. Pociągi jeżdżą sprawnie i prawie wszędzie można się nimi dostać. Adres duńskich kolei państwowych: www.dsb.dk. Na nasze legitymacje, ISIC i Euro26 nie dostaniemy niestety żadnej zniżki. Dobrym pomysłem, jeśli zamierza się często jeździć pociągami, jest zakup karty WildCard. Trzeba mieć poniżej 26 lat i kupić ją można na każdej stacji, wystarczy wpłacić 175 koron duńskich, wypełnić blankiecik i karta zostanie wysłana na nasz adres w Danii. Dostaniemy równocześnie taki mały świstek papieru, który upoważnia do zniżki do czasu kiedy prawdziwa karta nie przyjdzie do nas pocztą. Karta jest ważna przez rok i upoważnia do zniżek, ale z tymi zniżkami to wcale nie jest tak łatwo: w piątek i sobotę (czyli dokładnie w te dni, kiedy najwięcej młodych ludzi podróżuje) dostaniemy 25% zniżki, natomiast w pozostałe dni 50%.
www.krak.dk - strona z pewnością przyda się każdemu planującemu podróż samochodem po tym małym nordyckim kraju. Kliknijcie w zakładkę "ruteplan" a następnie po wpisaniu danych "sog". Podobnie wykonujemy szukając mapy z naniesionym określonym adresem, bądź siedzibą instytucji. Wówczas zamiast zakładki "Ruteplan" wybieramy zakładkę "Kort".
www.rejseplanen.dk - pomoc w zaplanowaniu podroży od A do Z po Danii i krajach ościennych
www.arrivasites.dk - Arriva staje się powoli godnym konkurentem państwowego przewoźnika DSB. Jej sieć pokrywa niestety tylko wybrane tereny kraju.
www.xbus.dk - strona firmy zajmującej się przewozami autobusowymi na dłuższych dystansach. Osobiście przekonałem się, że czasem autobus może stać się dosyć atrakcyjną alternatywą do podroży pociągiem.
NOCLEGI
Też nie są tanie. Najlepiej więc szukać niezawodnych w takich wypadkach EVS-ów bądź ex-EVS-ów, którzy nas przenocują. A jeśli już szukamy taniego noclegu to polecam stronę schronisk młodzieżowych: www.danhostel.dk
CENY
Generalnie ceny są troszkę wyższe niż u nas. Artykuły spożywcze (zwłaszcza jeśli będziemy chodzić do NETTO, marketu najtańszego) będą tylko nieznacznie droższe niż u nas. Ale już usługi (zwłaszcza fryzjer) czy ceny jedzenia albo alkoholu „na mieście” będą nas szokować (piwo w centrum Kopenhagi może kosztować nawet 40 koron). Dobra wiadomość: w parkach można spokojnie siedzieć na trawce i pić piwo i policja nam nic nie zrobi więc z możliwości takiego spędzania wolnego czasu korzysta wielu młodych Duńczyków.
Nasz spokój wtedy zakłócać będą jedynie „zbieracze puszek i butelek”, bo wszystkie puszki i butelki są obłożone kaucją i tacy „zbieracze” chodzą z plastikowymi torbami i grzecznie nas pytają, czy już wypiliśmy.
Warto używać kart kredytowych, gdyż jak zapewne sami zauważycie jest to wygodniejsze niż szukanie bankomatów, których pomimo, że jest dosyć sporo, znalezienie ich w potrzebie jest jednak kłopotliwe. Ważna sprawa: starajcie się używać kart wydanych przez duńskie instytucje finansowe, aby uniknąć możliwych sporych prowizji za używanie "polskiego plastiku". Strony internetowe duńskich banków, w których otwarcie i prowadzenie konta jest darmowe.
www.danskebank.dk - DANSKE BANK
www.nordea.dk - NORDEA BANK
MIEJSCA WARTE ODWIEDZENIA
www.visitdenmark.com - zanim zaczniecie planowanie swoich wakacji: proponuje zajrzeć na oficjalną stronę turystyczną Danii. Jest tam wiele przydatnych informacji o ciekawych zakątkach kraju popartych dobrej jakości fotografiami.
Kopenhaga– stolica, w której nie czuć wcale zgiełku wielkiego miasta, polecam niespieszne spacerowanie po wąskich uliczkach w samym centrum, oddalenie się od głównego deptaka, który zwłaszcza w weekendy bywa okrutnie zatłoczony. www.visitcopenhagen.dk - Każdemu odwiedzającemu to miasto polecam, zakup karty CPH Card, gdyż pozwoli ona Wam na zaoszczędzenie dużej ilości pieniędzy.Z kartą wstęp do większości atrakcji jest całkowicie darmowy. Jednocześnie w okresie ważności karty możecie podróżować zupełnie bez dodatkowych kosztów po północno-wschodniej Zelandii i Kopenhadze bez ograniczeń.
Północna Zelandia – urokliwe pagórki i morze w pobliżu, małe prowincjonalne miasteczka, latem pyszne ogromne lody w przydrożnych budkach.
Jelling - miasto położone w pobliżu Vejle, które dla Duńczyków wiąże się z powstaniem ich państwowości. Można je śmiale porównać do roli jakiej my Polacy przypisujemy Gnieznu. W Jelling w pobliżu muzeum możecie obejrzeć kamienie runiczne opisujące początki chrześcijaństwa w tym kraju.
www.legoland.dk - LEGOLAND - Park rozrywki w Billund (Centralna Jutlandia) promujący zabawę przy użyciu klocków LEGO. Całodzienna atrakcja dla wszystkich bez względu na wiek i z pewnością pozostawiająca niezapomniane wrażenia.
Studenterhus Rhus - klub studencki z niezliczoną ilością koncertów i innych eventów organizowanych w większości dla studentów i wolontariuszy międzynarodowych mieszkających w okolicach Aarhus.
Blavand, Hvide Sand - Zachodnie wybrzeże Jutlandii cechujące się kilometrami piaszczystych, jednak uwaga: zawsze bardzo wietrznych plaż. Atrakcje, które każdy wolontariusz przebywający w Danii musi obowiązkowo odwiedzić.
I tysiąc innych miejsc, tu zapraszam wszystkich ex-EVS-ów z Danii do uzupełnienia mojego opisu… Dodam jeszcze tylko, że w sondażach Duńczycy zwykle plasują się w czołówce, jeśli zapytać o zadowolenie z życia. I to się w ich małym kraju czuje.
Kinga
Michał Łuczyn




