Wielkanoc 2007

   

   Tym razem spotkaliśmy się w niedzielne, wczesne popołudnie, aby wspólnie radować się nadchodzącymi świętami. Każdy z nas zobowiązał się do przyniesienia typowej potrawy wielkanocnej. Zależało nam na tym, aby obcokrajowcy – aktualni EVS, których zaprosiliśmy przekonali się co  znaczą tradycyjne, polskie święta. Stół uginał się więc od mazurków, bab, sałatek, pisanek itp. Nasi goście z Rosji, Niemiec, Gruzji i Francji byli zachwyceni. Przyjemnie było się spotkać i porozmawiać.
    Obied, który przedłużył się do kolcacji, zakończyliśmy trochę mniej tradycyjnie -paleniem fajki wodnej:).